Skutki picia alkoholu jako problem dietetyczny

            Pisałem kiedyś że w chorobie alkoholowej nie chodzi o ilość ani o częstość picia alkoholu. Dlatego z problemem alkoholowym nie zgłasza się do dietetyka tylko do terapeuty uzależnień. Niemniej jednak uzależnienie od alkoholu nieuchronnie pociąga za sobą problemy dietetyczne. Wynika to z tego w jaki sposób alkohol wpływa na układ pokarmowy i przyswajanie substancji odżywczych.

            W jelitach alkohol etylowy hamuje wchłanianie aminokwasów, czyli niezbędnych składników odżywczych do budowy białek w organizmie.  Alkohol ujemnie wpływa też na wchłanianie witamin z grupy A, B1, B12 oraz kwasu foliowego. Skutkiem niedoboru witaminy A jest tzw. „kurza ślepota”. U alkoholików schorzenie to spotykane jest często, a przejawia się trudnościami w adaptacji do widzenia w ciemności. Niedostateczne wchłanianie witamin z grupy B, a zwłaszcza witaminy B12, bardzo źle wpływa na układ krwiotwórczy. Skutkuje to patologicznymi zmianami np. w rozmiarach krwinek czerwonych. U osób uzależnionych od alkoholu wstępują również często zaburzenia w metabolizmie witaminy D, prowadzące do patologicznych zmian w układzie kostnym, w tym do osteoporozy.

            Oprócz zaburzeń wchłaniania aminokwasów oraz witamin spożywanie dużych ilości alkoholu przez długi okres czasu wyjaławia organizm z mikroelementów. Obniża się bowiem stężenie wapnia, potasu, magnezu oraz fosforanów. Zwiększone wydalenie moczu spowodowane piciem alkoholu powoduje też większe wypłukiwanie cynku i magnezu. To właśnie zaburzenia w stężeniu mikroelementów nasilają objawy odstawienia alkoholu tzw. zespołu abstynencyjnego. Niedobór pierwiastków mineralnych przyczynia się do wystąpienia padaczki alkoholowej oraz zaburzeń pracy serca. Uzależnienie od alkoholu skutkuje również zakwaszeniem organizmu oraz rozwojem podagry. Jest to choroba zwyrodnieniowa stawów wywołana odkładaniem się  kryształów kwasu moczowego w stawach. Przewlekłe picie alkoholu skutkuje bowiem zwiększonym stężeniem kwasu moczowego we krwi. U osób pijących w nadmiarze spowodowane jest to zwiększoną produkcją tej substancji oraz zmniejszonym jej wydalaniem z moczem.

            Osobną kwestią jest wpływ alkoholu na stężenie glukozy we krwi. U osób sytych, czyli najedzonych, alkohol zwiększa stężenie glukozy we krwi. U osób pijących długotrwale alkohol powoduje niedocukrzenie (spadek stężenia glukozy we krwi) z bardzo nieprzyjemnymi objawami, przypominającymi stan upojenia alkoholowego. Symtomy te szybko ustępują po podaniu choremu np. wody z cukrem czy po zjedzeniu cukierka.

            Istnieją też różne poglądy na temat diety zaraz po odstawieniu picia. Część specjalistów uważa, że osoba która zaprzestała pić alkohol powinna też ograniczyć spożywanie słodyczy. Związane jest to z opinią, że osoby uzależnione powinny unikać zewnętrznych źródeł przyjemności tj. regulowania sobie nastroju za pomocą słodyczy i łakoci. Chodzi też o to aby oduczać się nawyku nagradzania się. Zwolennicy odstawienia słodyczy uważają również że słodycze, a dokładniej glukoza w nich zawarta, są szkodliwe. Dlatego warto ograniczyć spożywanie łakoci. Osobiście nie mam tak jednoznacznie negatywnego stosunku do słodyczy. Uważam również, że oprócz zdrowej dyscypliny należy też być łagodnym dla siebie. Dlatego jeżeli ktoś woli zjeść coś słodkiego aniżeli napić się alkoholu to czemu miałby rezygnować z odrobiny przyjemności.