Gry komputerowe potrafią oderwać nas od rzeczywistości, poprawić nastrój – słowem stać się pewną formą rozrywki, po którą sięgają zarówno dzieci, młodzież, jak i dorośli. Niestety, oprócz pozytywnych aspektów, niejednokrotnie także edukacyjnych, kryją w sobie bardzo duże obciążenie związane z uzależnieniem. Pojawia się ono bardzo niepostrzeżenie i jest szalenie trudne do wyleczenia. Może prowadzić do tzw. uzależnienia krzyżowego i stać się praktycznie niemożliwym do opanowania. Trzy kroki Wydawać by się mogło, że gry komputerowe w swojej formie mogą wzbudzić zainteresowanie i dawać wyłącznie przyjemność. Nie mniej jednak psychologowie zwracają uwagę na trzy kroki prowadzące do uzależnienia.

Na początku gracz podchodzi do wybranej rozrywki bardzo racjonalnie. Potrafi czerpać rzeczywistą przyjemność z grania przy jednoczesnej kontroli czasu spędzanego na tym zajęciu. Co więcej, niejednokrotnie buduje pozytywne więzi z innymi współgraczami.

Kolejna faza to stopniowe uzależnianie objawiające się tym, że grający przestaje kontrolować czas, przedkłada granie nad inne zajęcia i zatraca pozostałe zainteresowania. Wirtualny świat niebezpiecznie wkracza w rzeczywistość, zamazując jego realne postrzeganie.

Trzecia, destrukcyjna faza sprowadza grę do celi, a gracza do roli zamkniętego w niej więźnia. Czynność jest ważniejsza od pracy, snu, jedzenia i innych codziennych obowiązków. Niejednokrotnie wiąże się już z innym uzależnieniem np. od hazardu czy używek, które pozwalają na wydłużenie aktywności. Pojawiają się problemy z koncentracją, zaburzenia świadomości, bezsenność, a nawet agresja wobec bliskich.

Poza tym uzależnienie od gier może dotknąć każdego, nie tylko dzieci i młodzież, ale również ukształtowanych dorosłych. Gry są tanie, łatwo dostępne, często wręcz za darmo – wystarczy mieć łącze internetowe i na tyle wolnego czasu, żeby rozpocząć rozgrywkę.